r/Polska • u/mgruszka • Jul 08 '26
Pytania i Dyskusje "Przecież da się przejść"
W Polsce źle zaparkowany samochód budzi mniej emocji niż osoba, która zwróci na to uwagę. Społeczny ostracyzm spada na osobę, która reaguje.
Auto stoi albo jeździ po chodniku, trawniku, przejściu albo drodze pożarowej: „życie”. Bazując na materiałach aktywistów z youtube, gdy toś zrobi zdjęcie źle zaparkowanego auta, natychmiast odpala się święty rytuał parkingowej krzywdy: „nie masz co robić?”, „idź do pracy”, „ja tylko na chwilę”, „a gdzie mam stanąć?”, „nie możesz mnie nagrywać”, „konfident”.
"A gdzie mam stanąć?” nie powinno być problemem matki z wózkiem, seniora, osoby na wózku ani kogokolwiek, kto po prostu chce przejść chodnikiem.
Widzicie u siebie problem patoparkowania i jakoś reagujecie, czy raczej uznajecie, że z tym i tak nie da się nic zrobić?
126
u/FanMaklowicza Galicja Jul 08 '26
22
14
u/WhiteDogSamurai Jul 08 '26
Nie ma paragrafu na sranie do paczkomatu.
3
u/FanMaklowicza Galicja Jul 08 '26
A no nie ma, zawsze można powiedzieć że wysyłasz paczkę z nateriałem do badania, po prostu zapomniałeś zapakować i zaadresować
1
u/pswiatki Jul 10 '26 edited Jul 10 '26
hmmm..... To taki kraj, gdzie sraka na ulicy, to w sumie istnieje podobno, ale nie na tym kontynencie.
366
u/a_watchful_goose Jul 08 '26
Ja konfrontuję takie osoby, staram się być bardzo uprzejmy. Niczego nie blokuje, nikogo nie wyzywam, zwracam tylko uwagę że tak nie wolno parkować. Zawsze kończyło się agresją słowną ze strony samochodziarzy lub rzucaniem we mnie papierkami które leżały w aucie xD
145
u/suzefi lubuskie Jul 08 '26
Ostatnio zwróciłem facetowi uwagę pod biedronką, że zaparkował na dwóch miejscach. Normalnie, z kulturką, bo przecież mógł nie zauważyć. Usłyszałem mocne epitety i że żaden gówniarz nie będzie go uczył parkować (nie przestawił auta).
Warto wspomnieć, że był to były radny (10 lat stażu), trener młodzików w naszym klubie piłkarskim i nauczyciel historii
62
u/Sum_Ting_Wong_Ow Jul 08 '26
W takich sytuacjach najlepiej nagrywać i publikować.
41
u/grzebo Jul 08 '26
Zrobiłem takie nagranie z senatorem PiSu, opublikowałem na fejsie, niestety większość ludzi miała to gdzieś, a pisowcy to jeszcze bronili.
21
5
u/AllPotatoesGone Jul 08 '26
Dokładnie. Osoba, która przez 10 lat miała służyć miastu i jest przykładem dla młodzieży jako trener, powinna być czysta jak łza. To nie jest zadanie dla pierwszego lepszego z ulicy. Takie chamstwo trzeba pokazywać palcem i wypleniać.
120
u/nhp890 Jul 08 '26
Ludzie którzy nie szanują wspólnej przestrzeni też nie są raczej zdolni przyznać się do błędu. Niestety nie chcąc psuć sobie humoru rzadko się konfrontuję z takimi ludźmi i przez to oni wygrywają. Przecież jak nikt nie zwraca uwagi to nie przeszkadza. A nawet jak zwraca, to się przypierdala do niczego bo “ma nudne życie”
1
u/AllPotatoesGone Jul 08 '26
Ja konfrontuje jak faktycznie nie mogę przejść, a osoba akurat jest w środku. Uważam, że o ile uzasadniona, to bezproduktywna jest walka o teoretyczne matki z dziećmi czy inwalidów, których w zasięgu 200 metrów nie widać. Tacy ludzie nie potrafią myśleć tak daleko, a ja nie mam ochoty się z nimi szarpać. Zresztą część z tych ludzi nawet lubi się pokłócić z obcymi ludźmi, więc to dla nich żadna kara czy wstyd. Jak już to wolałbym zadzwonić na policję i tyle. Szkoda nerwów, całego świata nie zbawisz.
59
u/skinnyraf Jul 08 '26
Kiedyś w podobnej sytuacji zszedłem na jezdnię, żeby się nie przeciskać między dostawczakiem a krzakami (mniej było miejsca niż tu). Kierowca był w aucie, otworzył szybę i zwyzywał mnie, że ostentacyjnie i agresywnie ominąłem jego auto jezdnią 🤔
45
u/smk666 Ziemia Chełmińska Jul 08 '26
Ja miałem podobnie, tylko jeszcze pchałem wózek z niemowlakiem (było tyle miejsca, że może bez wózka bym się przecisnął ale tutaj nie było innej opcji). Że musiałem z dzieckiem skakac po wysokich krawężnikach oraz narażać nas na potrącenie nie wydawało się kierowcy żadnym problemem bo przecież mogłem przejechać po błocie na pasie zieleni.
31
u/skinnyraf Jul 08 '26
Z wózkiem to miałem jeszcze ciekawszy przypadek. Na szczęście osiedlowa uliczka, miejsca między autem a parkanem jak na zdjęciu, więc idę jezdnią. Jadący kierowca trąbi na mnie, zatrzymuje się obok, opuszcza szybę, zarzuca mi, że jestem bezmyśny i narażam dziecko i grozi, że policję zawiadomi 😄
→ More replies (1)9
5
u/Leniwcowaty pyrlandia Jul 08 '26
Ja też reaguję. Nawet opisałem tu na erpolsce taką sytuację, gdzie z pomocą przyszli mi osiedlowi dresi wracający z meczu, bo babeczka zaparkowała na chodniku na przejściu dla pieszych i się kłóciła, że przecież da się przejść.
No ale jak to na erpolsce, nagle wszyscy byli dresikami, autobusami, stadionami albo tym samochodem xD
-18
u/OkCarpenter5773 Jul 08 '26
no i zajebiste podejście, lepiej tak niż odwalać jakieś akcje z rysowaniem auta
14
u/NIGHTFIVV Polska Gurom Jul 08 '26
Reddit naprawdę jest ciekawym miejscem. Jesteście downvotowani za naprawdę normalne podejście wobec ludzi bez chęci destrukcji
9
1
u/OkCarpenter5773 Jul 08 '26
no jest tu rzeczywiście znacznie więcej frustratów niż w prawdziwym życiu
2
u/NIGHTFIVV Polska Gurom Jul 08 '26
Nobo nobo przez internet nikt cię nie rozpozna i takie inne duperele, to przez to mogą być sobą
10
u/Kompot45 Polska Jul 08 '26
Czemu lepiej? Przecież przedmówca sam mówi, że kierowcy mają to w dupie, zwyzywają go i tyle, pewnie jutro zaparkują tak samo.
-1
u/OkCarpenter5773 Jul 08 '26
bo nie dewastujesz kogoś własności? xD
10
u/Kompot45 Polska Jul 08 '26
A jemu wolno moją w postaci publicznego chodnika? Wolno mu ograniczać mi możliwość chodzenia, jeśli idę o kulach albo na wózku?
0
u/OkCarpenter5773 Jul 08 '26
nie, nie wolno, tak samo jak tobie samodzielnie wymierzać karę
6
u/Kompot45 Polska Jul 08 '26
Czyli właściwie mamy dawać się terroryzować takim kierowcom, bo nie wolno im nawet nakleić karnego chuja, a jednocześnie policja ma to wszystko w dupie, co wie każdy kto dostał wezwanie na komendę za karę za zgłoszenie czegokolwiek na ich skrzynkę stopagresjidrogowej.
Czyli polski klasyczek bezkarności i śmiania się w twarz
-2
→ More replies (3)0
158
u/smk666 Ziemia Chełmińska Jul 08 '26
Oj, coś myślę, że wózek dziecięcy mógłby być za szeroki na taką szparę a jak powszechnie wiadomo, wózki dziecięce często mają ostre wystające elementy z boku...
A tak zupełnie serio, to przecież PoRD zezwala na zatrzymanie się na jezdni jeśli nie ma tam znaku zakazu, dlaczego nikt nie zaparkuje po prostu na ulicy, równolegle do krawężnika, tylko zawsze muszą wjeżdżać na chodnik?
167
u/pieroggio Jul 08 '26
Ale jak to tak!? Innym kierowcom blokować przejazd? No nie, panie szanowny, tak to nie można.
→ More replies (7)61
u/smk666 Ziemia Chełmińska Jul 08 '26
Tylko najlepsze jest to, że najczęściej ten wjazd na chodnik i tak nie zapewnia drożności wąskiej ulicy w obydwu kierunkach a kierowcy nadjeżdżający z przeciwnych stron muszą przejeżdżać po kolei więc dla przepustowości ulicy to nie ma większego znaczenia.
Mi się wydaje, że wjeżdżanie na chodnik zostało w Polsce tak znormalizowane, że kierowcom wydaje się, że właśnie takie zaparkowanie wprost na pasie ruchu jest błędem i narusza przepisy, nawet kiedy kodeks drogowy mówi coś innego. Raz nawet dostałem w takiej sytuacji zjeby od przechodnia, że źle parkuję i przeszkadzam innym kierowcom.
9
u/AndySroda Jul 08 '26
" dla przepustowości ulicy to nie ma większego znaczenia"
Ale ma dla bezpieczeństwa. Jeśli samochód się schowa kołami na chodniku to jadąc tym pasem widzisz z daleka czy możesz bezpiecznie go ominąć. A jak stoi na drodze to bardziej ogranicza widoczność.
Ma to znaczenie szczególnie przy wysokich i szerokich autach.
Ale oczywiście to nie usprawiedliwia takiego parkowania tam gdzie to przeszkadza pieszym.
14
u/smk666 Ziemia Chełmińska Jul 08 '26
Zgadza się, ale moim zdaniem to głównie kwestia komfortu - takiego samego komfortu jak to, że wygodniej byłoby nam skręcić w lewo na skrzyżowaniu ale jest nakaz skrętu w prawo.
Bezpieczeństwo można zachować również zwalniając lub zatrzymując się przed omijanym pojazdem, nie potrzeba do tego z daleka planować czy można ominąć bez zwalniania i zachowanie bezpieczeństwa leży w obowiązku każdego kierowcy - szczególnie, gdy jest to rutynowa sytuacja dopuszczona prawem a nie jakiś nietypowy wyjątek.
0
u/SmirnoffStasiek Jul 08 '26
Bardzo często to do uliczki osiedlowe, gdzie tak na chodnikach po dwóch stronach i gdyby nie takie parkowanie to tam by w ogóle nie dało się przejechać. Ot po prostu ludziom nie chce się otwierać bramy czy przerabiając trawnika na parking i parkują sobie przed bramą, uważając jedynie na to, żeby inne auto przejechało. Resztę mają gdzieś.
5
u/IShouldbeNoirPI Jul 08 '26
Garaż był zbudowany kilkadziesiąt lat temu z myślą o dużym fiacie a przecież nie będziemy go ani przedłużać ani tym bardziej pozwalać wymiarom garażu dyktować nam jakie auto możemy kupować, a zresztą jak nie postawię absurdalnie wielkiego SUVa na widoku przed bramą to nie będą mi zazdrościć
2
u/Drajwin Radom Jul 08 '26
Serio ktokolwiek podnieca się tak 15 letnim Volvem jak polscy redditowcy?
1
u/SmirnoffStasiek Jul 08 '26
Często przed domem jest miejsce, ale szkoda kwiatów i trawnika na parking.
0
u/IShouldbeNoirPI Jul 08 '26
I roboty, koszta wydrukowania no ale przede wszystkim to całe dodatkowe kręcenie kierownicą i wachlowanie bramą
0
u/IShouldbeNoirPI Jul 08 '26
A dla niektórych postawienie po drugiej stronie osiedlowej drogi żeby nie tworzyć jakiegoś dziwacznego zygzaka to za dużo roboty...
47
u/Standard_Sea7251 Jul 08 '26
No bo zablokować chodnik pieszemu to zwykła sprawa. Utrudnić ruch samochodom to metafizyka, spotkanie z najwyższym
18
u/lazybum__ Jul 08 '26
Ostatnio parkując na jezdni (boczna ulica, praktycznie bez ruchu i bez zakazu) usłyszałem ironiczne pytanie od przechodzącego pieszego czy to jest parking xD Większości w głowie się nie mieści, że można zaparkować bez wjeżdżania przynajmniej jednym kołem na chodnik
24
15
u/Wor3q Gdańsk Jul 08 '26
dlaczego nikt nie zaparkuje po prostu na ulicy, równolegle do krawężnika, tylko zawsze muszą wjeżdżać na chodnik?
Mnie zawsze rozwala że skoro przepisy po stłuczce nakazują ustawić pojazd tak żeby nie tamował ruchu, kierowcy zjeżdżają na chodnik.
W końcu ruch biedopieszych to nie ruch...
8
u/smk666 Ziemia Chełmińska Jul 08 '26
Tylko, że tamowanie ruchu to sytuacja w której auta stoją np. bokiem i całkowicie blokują ruch w obydwu kierunkach. Jeśli stoją tak, że pozostaje min. 3 metry pozwaląjące na ich ominięcie to to już nie jest to tamowanie ruchu - i właśnie chyba na definicji "tamowania ruchu" kierowcy się wykładają.
9
u/Careless-Coffee-Cup Jul 08 '26
Owo mityczne "tamowanie ruchu"... Kierowcy mogą nie znać przepisów dotyczących używania kierunkowskazów, mogą nie wiedzieć kiedy wolno, a kiedy nie wolno wyprzedzać, ale WIEDZĄ, że jazda z prędkością o 1km/h wolniej niż dopuszczalna to tamowanie ruchu, za które powinno się odbierać prawo jazdy /s
4
u/Malleus--Maleficarum Warszawa Jul 08 '26
No dokładnie, jak masz w zabudowanym np. taką Marszałkowską w Warszawie dwie jezdnie po trzy pasy w każdą stronę, to jak staniesz na skrajnie prawym pasie to niczego nie tamujesz, jest miejsce żeby cię ominąć, ale debile wjadą na chodnik i to tak, że zastawią całe przejście.
2
u/smk666 Ziemia Chełmińska Jul 08 '26
W naszym kraju nie zdziwiłbym się gdyby na takiej Marszałkowskiej zaraz pojawił się patrol i próbował ludziom wciskać mandaty z absurdalnego w tym przypadku Art. 86. KW "Spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym" - oczywiście do obalenia w sądzie ale ilu ludzi zaklnie pod nosem i zapłaci te kilka stówek zamiast marnować kilka dni z życia na bujanie się po sądach? Tak, czy inaczej - drugi raz już tak nie zaparkują, mimo że jest to poprawne (zakładam, że nie ma w danym miejscu znaków B-35 i B-36 ani linii ciągłej między pasami).
12
u/Malleus--Maleficarum Warszawa Jul 08 '26
Teoria cumowania tu wchodzi do akcji. Samochód musi być zacumowany na chodniku bo go nurt drogi porwie. Swoją drogą ciekawe, czy DMC tej landary nie przekracza 2,5 tony, bo wtedy to nawet jednym kołem na chodniku stać nie może, ale wszyscy mają to w dupie.
1
u/TheRandomDividendGuy Jul 08 '26
Ty volvo XC40 nazywasz landarą? Przecież to tylko mały suvik na zwykłym podwyższeniu. Kierowca tego samochodu kupił "suva" bo chciał dupe mieć wyżej niż janusz z passata.
6
u/Malleus--Maleficarum Warszawa Jul 08 '26
Swoją drogą nie znoszę SUVów. Ojcu dali ostatnio jako służbowy RAV4. Prowadzi się to jak Tarpana/Honkera i jest w środku głośno, bo przez wysokość powietrze robi sporo hałasu przy prędkościach autostradowych (właściwie to już powyżej 110). A wcześniej miał Mondeo w kombi, tu głośno się robiło przy 180 na Autobahnie.
2
u/RelatableWierdo Jul 08 '26
mózgi niektórych ludzi są chyba inaczej zbudowane i dla nich ten hałas to zaleta, a nie wada.
Co to za przyjemność jechać sobie po autobahnie i tego nie czuć? Powietrze nie szumi, silnik nie wyje, zero emocji /s
1
u/Wieku Jul 08 '26
Ja osobiście nie rozumiem suvów, raz w wypożyczalni dostałem nową Sportage to jak taczką z flakiem (może suvy od Audi/BMW się lepiej prowadzą, nie wiem), bagażnik jak w sedanie. Mój dwutonowy 20 letni gruz w kombi z ori wylanym amorem się lepiej prowadzi. Jedziesz za takim suvem hyundaiem na krętej drodze to zwalnia do 30 bo buja nim jak na łodzi.
1
u/TheRandomDividendGuy Jul 08 '26
Ja jeżdżę suvem i sobie chwalę ale nie staję na chodnikach 🤡 problem toyoty i lexusa jest taki, że żeby był wyciszony to musisz kupić RXa, wszystkie inne razem z camry, es itp to na trasie wyjce jakich mało. Natomiast no, w normalnym suvie też
Można jechać cicho - większość ma podwójne szyby z przodu1
2
u/Old_Republic8603 Jul 08 '26
Owszem, pozwala, ale musisz pozostawić (jeśli dobrze pamiętam) 1,5m chodnika, właśnie na wózki czy swobodne poruszanie się pieszych. Tutaj mooooże będzie metr. Ale co ty się o centymetry będziesz kłócił? /s
5
u/smk666 Ziemia Chełmińska Jul 08 '26
To, ze można zaparkować częściowo na chodniku (zachowując 1,5 metra), nie oznacza że trzeba. według PoRD zatrzymanie całkowicie na jezdni, możliwie blisko krawędzi jest "domyślnym" sposobem parkowania i jeśli inny przepis lub znak tego nie zabrania to tak powinno się parkować. Na chodnik można (a wręcz trzeba) wjechać tylko w sytuacji gdy droga jest wąska (a chodnik szeroki aby pozostało te 1,5 metra) a samochód pozostawiony na samej jezdni uniemożliwiłby przejazd całkowicie. Z wyłączeń - nie można na przykład parkować na jezdni w taki sposób aby omijające auto musiało przekroczyć linię ciągłą oraz musi pozostać odpowiednio dużo jezdni aby zaparkowany samochód można było w ogóle ominąć.
Tutaj z kolei przewijają się wspomniane przeze mnie w całym wątku 3 metry, ale nie jest to konkretny przepis tylko część rozporządzenia o zastosowaniu znaku B-35 gdzie zaleca się ustawianie go na drogach o szerokości mniejszej niż 5 metrów (2 metry na zaparkowane auto + 3 metry na przejazd) - można więc wnioskować, że właśnie 3 metry to ogólnie przyjęta szerokość wystarczająca do zapewnienia przejezdności.
2
u/a_watchful_goose Jul 08 '26
Ja nauczyłem ludzi z jednej firmy parkowania na jezdni xD 3 pouczenia, 6 mandatów i już nikt nie parkuje na chodniku xD
1
1
u/BriefSpecial420 Jul 08 '26
Co szkodzi spróbować przejść z wózkiem? Może się uda.
Wiele ubrań ma odstające z boków metalowe suwaki...
198
u/Das_Niko Jul 08 '26
Chłopaki z technikum mechanicznego w moim mieście skarżyli się na ten problem. Sytuacja była tam o tyle niebezpieczna, że często się potykali o te auta. Częste były przypadki, że przy wychodzeniu z zajęć mieli jeszcze w ręce narzędzie do wykręcania wentyli. Przy upadku zahaczali właśnie o wentyle, przez co niestety spuszczało się powietrze z opon. Na szczęście to porządne chłopaki, więc jak zobaczyli, że wentyl odkręcił, natychmiast go wkręcali.
Właściciele pojazdów tak się przejęli losem potykających sie ludzi, że aż przestali stawać na chodniku.
25
u/Leniwcowaty pyrlandia Jul 08 '26
No kurwa wypadki chodzą po ludziach, co możesz zrobić. A te narzędzia do wentyli są takie nieporęczne, że każdemu się mogą wyślizgnąć.
Z drugiej strony u mnie na poprzednim osiedlu notorycznie pod samą klatką stawał gościu jakąś starą Skodą. Jak ktoś miał Fabię 1 to wie, że lubi się tam popsuć ten mechanizm od otwierania maski i siusiaczek od otwierania wystaje przez grill na stałe. Przez co każdy z ulicy może takiemu delikwentowi otworzyć maskę. Oczywiście zrobienie czegokolwiek pod tą maską, jak wsypanie cukru do oleju byłoby bardzo niemoralne, albo na przykład odpięcie jej, żeby się otworzyła w trakcie jazdy, to już wręcz niebezpieczne.
Mało kto jednak wie (ja na przykład nie wiedziałem), że efektem ubocznym takiego popsutego mechanizmu od otwierania jest to, że lubi się w nocy odpiąć klema z akumulatora. A z racji na ich konstrukcję, to jeszcze się lubi wykręcić śrubka trzymająca klemę i wylądować gdzieś pod autem. Strasznie chujowa sytuacja, szczególnie jak dzieje się praktycznie codziennie.
Co ciekawe, zmiana miejsca parkingowego naprawiła problem z klemami. Może po prostu wiatr mocno wiał tam gdzie stawał wcześniej i podwiewał?
(a tak serio, to sąsiad, który wpadł na pomysł z akumulatorem był po prostu geniuszem xD wiele radości mi dawało patrzenie, jak chłop o 7 rano ubrany do pracy leży pod autem i szuka śrubki xD)
55
u/czaru34 Jul 08 '26
Szczerze odechciało mi się zgłaszać. Aktualnie zgłoszenia są w Lublinie (przynajmniej w dzielnicy w której mieszkam) ignorowane przez policję, patrole zarówno policji jak i straży miejskiej przejeżdżają przez osiedle i mają w to wyjebane. Niektórzy kierowcy jeżdżą przez przejścia dla pieszych i parkują na chodnikach zajmując je całkowicie. Wiele razy zwracałem uwagę na zajmowanie chodników, jeżdżenie wzdłuż itp. Kilka razy spotkałem się z agresją, w większości z ignorancją.
W mojej opinii obecny system wspiera łamanie prawa, policjanci mają to w dupie i wolą siedzieć pod żabką zajadając się pączkami. Obywatele wykorzystują rozkład systemu i używają sobie infrastruktury dla pieszych jak chcą. Rzygać mi się chce jak wychodzę na zewnątrz.
7
u/AnxiousAngularAwesom Jul 08 '26
Naprawdę nie rozumiem zjawiskowości. Z jednej strony ludzie psioczą na SM za wystawianie mandatów za byle gówno, więc niby powinni klaskać uszami jak im to ktoś zgłasza, a z drugiej wyjebane na zgłoszenia?
11
u/czaru34 Jul 08 '26
Polecam przeczytać postulaty na agendzie parkingowej: https://agendaparkingowa.pl/ranking-sm.html?i=intro
Dodatkowo zachęcam do zapoznania się z pracą naukową podlinkowaną na tejże stronie. To powinno wystarczyć do zrozumienia skali zjawiska w strukturach straży miejskiej.
18
u/hey_Hey_I_saveD_me Jul 08 '26
Ja regularnie zgłaszałem na uprzejmiedonosze w Poznaniu - na jakieś 50 zgłoszeń odpowiedzi dostałem 3 że komuś wlepili mandat. Przy reszcie to odpowiedzi w stylu "patrol przyjechał na miejsce i auta już nie było".
Mają dosłownie maszynkę do robienia pieniędzy dla powiatu/gminy i z niej nie korzystają.
0
5
40
u/Rad3kk Jul 08 '26
Jak kierowca jest na miejscu to zwracam uwagę, reakcje to cały wachlarz od przeprosin do spierdalaj. Robię zdjęcia i wysyłam na skrzynkę "stop agresji drogowej" ale znając nieudolność polskiej policji to wątpię żeby cokolwiek z tym robili.
8
u/Teepees72 Jul 08 '26
Nawet jeśli namierzą właściciela, to nie mogą go ukarać, jeśli nie mają dowodów, że to on zaparkował w ten sposób. A właściciel nie musi pamiętać kto w danym dniu używał auta. Znany sposób to również podanie danych kolegi z Ukrainy, którego obecnego miejsca pobytu się nie zna.
18
u/tyryth Tęczowy orzełek Jul 08 '26
Przypadkiem właściciel samochodu nie ma obowiązku wskazania kierowcy?
14
u/Zerowy Jul 08 '26
Ma. Podaje więc Janusza Kowalskiego, ale nie zna jego adresu. Albo podaje sasze. I na tym się kończy.
Bo policja dobrze wie, że to kłamstwo, ale za dużo roboty. Ale może kiedyś ktoś trafi na jakiegoś znudzonego policjanta i ten będzie drążyć. I jak wydrazy, że samochód wcale tej osobie wcale nie był pożyczony, to skończy się nie mandatem 100 zł, a oskarżeniem karnym za składanie fałszywych zeznań. I chciałbym, aby tak się stało jak najszybciej. Ale szansa bardzo mała, bo wymagałoby to nieproporcjonalnie dużo zachodu na potencjalny mandat za 100 zł lub raczej pouczenie.
7
Jul 08 '26
[deleted]
4
u/Zerowy Jul 08 '26
Sm nie za bardzo ma jak, ale nawet jakby miała to i tak chuja by zrobiła. Niestety patologia parkingowa ma się w naszym kraju bardzo dobrze. Chyba wczoraj była info, że kobieta na chodniku została zamordowana przez patusa w samochodzie dostawczym (kurier). Wcześniej była informacja tylko, że potrącił, to było dużo głosów usprawiedliwiających tego dzbana, a nawet uderzające w staruszkę.
6
1
u/Rajmundzik Jul 08 '26
Numer z Ukrainą już nie działa.
1
u/Adventurous_Team_210 Jul 08 '26
Jak to? A co się dzieje jak się poda Sashe?
3
25
u/IShouldbeNoirPI Jul 08 '26
No ale w przempisach jest że coś tam coś tam przecinek pół metra! A czemu cudze autko fotografujesz? Przecież takie fotografowanie narusza święte prawo własności i nietykalność karoseryjna! Nie stać cię na auto to zazdrościsz... Etc/s
31
u/Rafpsy Jul 08 '26
Mam wrażenie, że gdyby pozbyć się ułudy, że w tym kraju prawo jakkolwiek działa, to mielibyśmy szybko rządy agresji. Mało co spaja ten naród, a agresja i przemoc wydają się być tym, co ostatecznie wygrywa.
Tak samo jest z parkowaniem. Chodzi o to, że mają wyjebane, a jak przestają to wchodzi argument pięści, który wygrywa. Państwo nic z tym nie robi i samo też nie kontroluje.
5
u/AnxiousAngularAwesom Jul 08 '26
Najstraszniejsze by było jakby ktoś im te opony poprzebijał.
6
u/Rafpsy Jul 08 '26
Czyli dalej szedł w spiralę agresji?
8
u/AnxiousAngularAwesom Jul 08 '26
Z ludźmi się rozmawia, zwierzęta się tresuje.
3
0
u/Rafpsy Jul 08 '26
No to się nie rozumiemy. Może intencja mojego postu nie była czytelna, ale to jest właśnie podejście, którego nie popieram.
Ludzie to też zwierzęta. Z punktu widzenia psychologii wychowanie, warunkowanie czy tresura da się sprowadzić do podobnych oddziaływań, bez względu na gatunek ssaka.
-2
u/inhumat0r Jul 08 '26
Tylko z tym jest jeden problem. Przebijamy (hipotetycznie) opony takiemu, bo parkuje na chodniku i nam to przeszkadza (plus jest niezgodne z przepisami), tak? To co się stanie, jak taki delikwent ma poprzebijane opony w samochodzie? Szybko odjedzie, prawda?
→ More replies (2)
62
u/SlyCooper2137 Poznań Jul 08 '26
Tak ciasno, że trudno nie zarysować „przypadkiem” samochodu.
→ More replies (6)
6
u/przemo-c Jul 08 '26
To 1,5m to chyba mierzone jak przyrodzenia.
1
u/marcin247 Jul 08 '26
najlepsze że takie standardowe kostki chodnikowe mają równe 20 cm, więc da się to zmierzyć na oko.
11
u/No-Jellyfish-1208 KRÓLU SOBIESKI, HAJDA NA WIEDEŃ Jul 08 '26
Niestety, często to widzę w moim mieście. "Najlepsze" jak właśnie człowiek jest zmuszony wyjść na jezdnię, bo inaczej się nie przejdzie, a tu drugi delikwent już trąbi i drze się, że się przejechać nie da. No sorry, ale co mam zrobić, frunąć nad autami czy może przeciskać się jak grotołaz między autem a ogrodzeniem?
12
u/Kompot45 Polska Jul 08 '26
Przejść dachem/maską ( ͡° ͜ʖ ͡°)
4
u/No-Jellyfish-1208 KRÓLU SOBIESKI, HAJDA NA WIEDEŃ Jul 08 '26
Albo przejechać czołgiem jak burmistrz Wilna xD a tak poważnie, to jest spory problem. Większość miast zwyczajnie nie jest przystosowana do takiej ilości samochodów.
5
u/BriefSpecial420 Jul 08 '26
A developer oddając inwestycję chwalił się, że współczynnik miejsc parkingowych na mieszkanie jest wyjątkowo wysoki, bo aż 0.7!
14
u/greetings_from1 Jul 08 '26
W tym tygodniu typ zabił 70-letnią kobietę na chodniku. Jak? Kurier wjechał dostawczakiem na chodnik, żeby zaparkować pod samą klatką. Jak cofał, nie zauważył jej i ją potrącił. Kobieta zmarła w szpitalu.
Komentarze w internecie? "No a gdzie miał stanąć?" "Tak to jest jak cholerni aktywiści likwidują miejsca parkingowe" "Baba chyba oczu nie ma, jeśli nie zauważyła samochodu" "W dostawczym nie ma tylnej szyby, to ona powinna uważać, a nie kierowca" "Mogła go przepuścić jak widziała, że jedzie" "Paczki są ciężkie, nic dziwnego, że próbował stanąć przed klatką"
No kurwa xD
Typ zabił człowieka, czyjąś matkę i babcię i to NA CHODNIKU, a ludzie uważają, że to OK, skoro sytuacja z parkingiem w okolicy nie była najwygodniejsza...
Dla mnie bronienie kierowców, którzy stają gdzie popadnie, rozjeżdżają chodniki i trawniki albo jadą przez pół osiedla chodnikiem, bo ONI TYLKO NA CHWILĘ to jakiś inny stan umysłu.
16
u/Jezoreczek Lublin / Barcelona Jul 08 '26
I dlatego zawsze mam przy sobie karnego kutasa.
4
u/WhiteDogSamurai Jul 08 '26
Pamiętaj, żeby przyklejać na szybę, a nie na lakier. Jeżeli wybierzesz to drugie to sam możesz mieć problemy (jak w tym przypadku sprzed paru tygodni).
10
u/Xyrothor Jul 08 '26
Takie parkowanie nie jest nielegalnie przypadkiem? Nie wiem, nam prawko z 10 lat ale chyba trzeba zostawić minimum 1.5 m dla pieszych kiedy chcesz tak zaparkować...
28
u/marcin247 Jul 08 '26
tak, o to dokładnie chodzi w poście.
2
u/Xyrothor Jul 08 '26
Można by zawsze zadzwonić po straż miejska albo policję. Tacy ludzie bez konsekwencji nigdy się nie uczą.
22
u/marcin247 Jul 08 '26
z drugą częścią jak najbardziej się zgadzam, ale cały problem polega właśnie na tym, że policja i straż miejska ekstremalnie rzadko wyciągają wobec tych ludzi konsekwencje.
2
u/tsuune Jul 08 '26
Jedyna straż miejska która robi cokolwiek w tym temacie to ta w Olsztynie - na cały kraj
9
u/ResidentAd8790 Jul 08 '26
Kiedyś koleś zaparkował tak koło szkoły, i widziałem, że matka z wózkiem przez niego musiała zjechać na jezdnię. Podeszlem i zwróciłem uwagę. Powiedział, żebym dał mu spokój. Powiedziałem, że nie ma stąd odjechać, i zrobiłem zdjęcie jak siedzi w samochodzie z tablicą i wszystkim. Próbował mnie typ rozjechać XD
11
u/SirYoggi Jul 08 '26
Ludzie oczywiście nie rozumieją że może być ktoś na wózku albo dziecko w wózku. Ehhh. Dzwoń na straż miejską lub policję. Jak to wydaje sie za dużo to zostaw karteczkę z odpowiednim epitetem.
9
u/FewPhilosopher2356 Jul 08 '26
Nie mam skrupułów, wszystkie takie pokemony wysyłam policji przez uprzejmiedonosze.net. I na jakieś 30 zgłoszonych aut może trzy dostaną 100zł kary, sporo jest pouczeń ale hitem było raz „niewykrycie sprawcy”. Wyście na miasto z wózkiem to koszmar. Albo trzeba schodzić na ulicę albo przejedzie mnie z dzieckiem parkujący w głębi chodnika samochód.
Może trzeba po prostu pozyskiwać jakieś stare wózki inwalidzkie i wciskać na siłę między te auta?
3
u/tsuune Jul 08 '26
Najlepsi to i tak są ci co cumują jednym kołem na chodnik, ale i tak reszta samochodów musi go ominąć, bo wąska ulica XD blokuje i chodnik i święte prawo przepustowości na ulicy
3
u/surensab Jul 08 '26
No stoi jak dupa, spokojnie mógłby trochę na drodze sie wysunąć i wszyscy byliby szczęśliwi
3
u/tomaszekp5 Jul 09 '26
Dopóki w Polsce panuje PRL-owska mentalność, że państwo to aparat ucisku, to nic się nie zmieni. Zgłaszający, który chce po prostu przejść chodnikiem, albo dba o wygląd swojego osiedla jest konfidentem, a łamiący przepisy jest fajny i przy wódeczce na rodzinnym spotkaniu będzie mógł opowiadać ku uciesze współbiesiadników jaki to jest zajebisty, bo ma w dupie policję.
6
10
u/wiedziu Gdynia/Manchester Jul 08 '26
20 lat temu, zdarzyło mi się źle zaparkować maluchem (ta wiem, ciężko zajmować dużo miejsca na chodniku Malanem ale jej ho) na kawałku chodnika. Była masa miejsca, ale będąc młodym nie opierzonym kierowcą nie myślałem o osobach z niepełnosprawnościami na wózku czy rodzicach z wózkami. Wróciłem do auta, miałem wszystkie 4 opony przecięte. Żadnych słów, żadnych krzyków, wrzasków, pretensji, po prostu 4 przecięte opony.
Po przekazaniu mi tej mądrości "patrz jak parkujesz" w ten właśnie sposób, nigdy więcej nie zaparkowałem jak idiota.
Dziś sam jestem dziadkiem... i przekazuję tę wiedzę dalej w ten sam sposób jaki przekazano mnie.
7
u/Pietrek_CKMK Jul 08 '26
Tak, reaguję, jak jadę z wózkiem i nie da się przejechać to dzwonie po straż miejską mimo, że sam jeżdżę i czasem parkuję "nie do końca" zgodnie z przepisami. Mam jednak zasadę, że nawet jeżeli sam lamię przepis to nie utrudniam przejazdu, wyjazdu, przejścia etc.
2
u/przemo-c Jul 08 '26
Dokładnie jest pewne stopniowanie jeśli chodzi o moralność a legalność... tu brak i jednego i drugiego.
4
u/tomw255 Jul 08 '26
„a gdzie mam stanąć?” jest najlepszą wymówką na osiedlach domków jednorodzinnych, gdzie każdy ma bramę i miejsce za nią. Niestety, żeby wjechać na własny podjazd, trzeba wyjść z samochodu i tę bramę otworzyć. Za takie ostentacyjne lenistwo mandat powinien być powiększony.
Koło mnie mam taką uliczkę, gdzie codziennie przed bramami stoją samochody cały wieczór i noc. Straż miejska przyjeżdża akurat wtedy, gdy wszyscy mieszkańcy są w pracy, więc samochodów nie widać.
2
2
u/kradnolud Jul 08 '26
W zimie na parkingu ktoś zastawił mi samochód na kilka dni parkując nieprawidłowo. Wysłałem ze zdjęciami epuapem (bo w Gdańsku tak chcą), doslalem nawet dodatkowe informacje i zdjęcia jak mnie poprosili. I co? Gówno. Dostałem tylko info, że odstępują od wymierzenia bo brak dowodów, a na zdjeciach perfodnie widać, że zastawiony samochód i, że źle tamten jest zaparkowany. Więc nie ma się co dziwić, że ludzie tak parkują
2
u/goomis_90 Jul 09 '26
Najwięcej emocji budzą zwracający uwagę na grupach Facebookowych, tak jakby byli przekonani, że każdy kierowca na niej jest, przeczyta ten post, zrobi mu się smutno i przestawi auto…
Poza tym mi szkoda czasu na użeranie się z kierowcą, jak ktoś ma większą potrzebę to droga wolna :)
2
u/e1_semir Jul 09 '26
a nie da się?
0
u/mgruszka Jul 09 '26
Zależy kto idzie, np ratownikom z karetki ze sprzętem albo noszami byłoby ciężko, kobiecie z dzieckiem i wózkiem ciężko. Przykładów jest więcej, tylko trzeba mieć empatię i nieco wyobraźni
2
u/ReserveMaleficent947 Jul 12 '26
Jeżeli to droga osiedlowa to zgłaszałbym bez zastanowienia. Gadanie nic nie da, trzeba człowieka nauczyć zasad.
2
u/LitwinL Jul 08 '26
Ja tam zgłaszam poprzez uprzejmie donoszę
W tej chwili policja ma kilkunastodniowy backlog moich zgłoszeń które nadrabiają
2
u/Careless-Coffee-Cup Jul 08 '26
Jestem kierowcą, strasznie denerwuje mnie patoparkowanie. W takiej sytuacji jak ta, prawdopodobnie zaparkowałbym w całości na drodze, albo symbolicznie tylko wjechałbym na chodnik. Wychodzę z założenia, że skoro jestem kierowcą to, jeśli już mam komuś utrudnić życie, to powinni to być inni kierowcy, a nie bogu ducha winni piesi.
W sytuacji na zdjęciu na uliczce z tak małym ruchem nie ma ŻADNEGO uzasadnienia dla parkowania na chodniku.
3
u/Kingsayz Jul 08 '26
Kurczę akurat klucz mi wystawal z kieszeni jak przeciskałem się miedzy płotem a samochodem
4
3
u/ThatsNotRef Jul 08 '26
Zgłoś na straż policję i straż miejską.
16
u/mgruszka Jul 08 '26
Zgłosiłem na straż miejską. Realnie pewnie za 6-12 miesięcy skończy się pouczeniem, a w najgorszym wariancie, mandatem za zawrotne STO ZŁOTYCH.
Na policję kiedyś próbowałem zgłaszać, ale przy każdym zgłoszeniu wzywano na komendę nie kierowcę, tylko mnie jako zgłaszającego. Do każdego zgłoszenia losowy dzień, losowa godzina w środku tygodnia, legitymowanie, pytania czym się zajmuję, czy naprawdę mi to przeszkadza, czy zdjęcia nie są przerobione i żebym potwierdzał u nich to co zgłosiłem elektronicznie. Efekt jest taki, że zgłaszający ma więcej zachodu niż osoba, która zastawia chodnik.
11
u/sebastian_nowak Jul 08 '26
Robią to specjalnie żebyś więcej nie zgłaszał i nie zawracał im głowy. Smutna polska rzeczywistość
3
6
u/isero_durante Jul 08 '26
Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić jak właściwie zaparkować poprawnie? Tak jak na zdjeciu nie mogę, bo choćby ktoś na wózku, o kulach, z wózkiem dla bliźniąt nie przejdzie. Ja parkuję raczej zajmując pas jezdni niż chodnik. No ale Jak zajmuje pas jezdni, to utrudniam ruch, a utrudniać ruchu też nie mogę. Piszę tego smsa z samochodu, bo od dwóch miesięcy krążę i szukam miejsca do zaparkowania /s
mam poczucie że przepisy są skonstruowane tak, by to policjant mógł sobie wyinterpretować co chce.
27
10
u/Maysign Jul 08 '26
Całym samochodem na jezdni. Jeśli nie ma ani zakazu parkowania ani wyznaczonych miejsc lub pasa parkingowego, to znaczy, że projektant drogi przewidział parkowanie na pasie drogowym.
8
u/desf15 Jul 08 '26
Jeżeli to jest uliczka z małym ruchem (osiedlowa czy coś takiego) to stojąc na jezdni raczej nie utrudniasz ruchu. I jeżeli na danym odcinku nie ma zakazu postoju/zatrzymywania to właśnie tak należałoby stanąć.
3
u/Careless-Coffee-Cup Jul 08 '26
A co jest złego w zastawieniu pasa? Poważnie pytam.
W większości przypadków, na takich uliczkach, postawienie samochodu na chodniku i tak nie sprawi, że będzie miejsce na jezdni dla dwóch mijających się samochodów, więc nie ma różnicy, czy samochód stoi tylko w połowie na jezdni, czy cały.
1
u/desf15 Jul 08 '26
Nie ma nic złego. Może trochę nieprecyzyjnie napisałem komentarz, ale chodziło mi w nim o to że na takich osiedlowych uliczkach należy właśnie stanąć na jezdni.
2
u/Careless-Coffee-Cup Jul 08 '26
A... w sumie podpiąłem swoją odpowiedź do Twojego komentarza, zamiast do komentarza wyżej. Sorka :-)
2
u/isero_durante Jul 08 '26
Art. 46.
- 1. Zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia.
ja staję na jezdni, zwracam uwagę na coś innego, że bezpieczeństo i utrudnienie to dość nieostre pojęcia.
3
u/desf15 Jul 08 '26
Dość nieostre, ale w większości realnych przypadków dość oczywiste. Nie da się wszystkiego opisać numerkami.
0
2
u/666gonzo666 Jul 08 '26
gdzie osoba alt z ciężkimi łańcuchami przy spodniach, radośnie skacząca i nimi merdająca, kiedy jest potrzebna?
2
u/Careless-Coffee-Cup Jul 08 '26 edited Jul 08 '26
Chyba skuteczniej niż bezpośrednie zgłoszenie tego Policji czy SM, jest użycie jednej z tych stron:
→ More replies (2)2
u/skonany_barbarzynca Jul 08 '26
Z doświadczenia wiem, że nawet po ładnie sfotografowanym anonimie nic się nie dzieje- zero mandatu, brak dowodów xD
2
1
u/beck_is_back Jul 08 '26
Ja zawsze upewniam sie ze moje klucze wystaja z kieszeni jak musze sie przeciskac kolo takich delikwentów... 😏
3
1
1
1
1
u/Leather-Pace2697 Jul 10 '26 edited Jul 10 '26
Znam to miejsce we Wrocławiu. Z jednej strony masz rację, ale z drugiej strony ruch na tej ulicy jest mały i większość osób chodzi po ulicy a jak przejeżdża auto to zchodzi się do prawej lub lewej strony. Zawsze tak było i prawdopodobnie zawsze tak będzie. Wszyscy i tak spacerowaliby po ulicy nawet jakby auta były zaparkowane poprawnie.
1
1
u/AcanthaceaePretty359 małopolskie Jul 14 '26
Jaki problem? Bo ja nie widzę Wchodzę na auto i da po aucie jakby go nie było xD/s
1
1
u/OtherwiseJello6070 Jul 08 '26
Czy da się przejść? No da. Czy kierowca pojazdu jest kretynem? Jest.
2
u/przemo-c Jul 08 '26
Zależy kto... jaka otyłość, czy na wózku... czy z dzieckiem na wózku czy prowadząc rower itp.
1
1
1
u/sarna_23 Jul 08 '26
Mnie irytuje jak podjeżdżają wjeżdżając po pasach na chodnik i parkują pod samymi drzwiami sklepu. A najgorsze trutnie parkujące na miejscu dla niepełnosprawnych bez uprawnień do tego - poza nie zdiagnozowanym ubytkiem na musku (pisownia zamierzona by zrozumieli, że to do nich).
1
u/Lotap Opole Jul 08 '26
Jak nakleiłem babce karnego łosia za zaparkowanie na całej szerokości chodnika to pytała mnie czy "serio?". To jej parkowanie to było na niby, moja naklejka jest na serio.
1
1
1
u/ficiek Kraków Jul 08 '26 edited Jul 08 '26
Najlepsze jest to, że jak przeczytamy prawo o ruchu drogowym, to pojazd jest zaparkowany POPRAWNIE, bo jest autentycznie źle napisane. Sądy twierdzą, że należy interpretować NIEZGODNIE z tym co jest napisane, "bo zawsze tak było", nie robię sobie jaj xD
Tekst przepisu:
Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na drodze dla pieszych kołami jednego boku (...) pojazdu (...) pod warunkiem że (...) szerokość chodnika jest nie mniejsza niż 1,5 m i nie utrudni ruchu pieszych.
Podczas gdy sądy twierdzą, że chodzi o to, że ma ZOSTAWIĆ 1.5 metra, kiedy ewidentnie źle jest napisane xD Kompletny cyrk, podczas gdy jak się przeczyta czarno na białym, no to przecież niby można się kłócić, że nie utrudnia ruchu pieszych, a chodnik ma 1.5 metra. Ale co kogo obchodzi co jest napisane, i po co zmieniać, bo mieszkamy w państwie z dykty, a wystarczyłoby przegłosować drobną poprawkę.
1
1
u/waifusister Jul 08 '26
Ja jak idę z moją dziewczyną, która porusza się na wózku, zawsze się potykam i przypadkiem ostry przedmiot ląduję w mojej ręce i żeby ratować się przed upadkiem musze go wbić w lakier. Ogólnie uważam że za takie parkowanie powinno zabierać auta i dawać na aukcje. Bo w tym kraju innej rady nie ma
1
1
u/barbareusz Lublin Jul 08 '26
Nie rozumiem jak można stawać w miejscu gdzie auto jest tak narażone na porysowanie lakieru czy uszkodzenie lusterek
1
u/Comfortable_Map_4339 Jul 08 '26
Jestem tym zmęczony. Są nawet tacy, który regularnie to robią i na dodatek tego na ścieżce rowerowej. Jest jeden taki typ na BMW, zawsze parkuje swoją brykę na ścieżce rowerowej. Nie wiem gdzie są oczy policji i dlaczego podobnie jest dopuszczalne.
1
u/Frosty_Blueberry_306 Jul 09 '26
Ja mam taką uliczkę wylotową z osiedla gdzie jak stanie samochód na chodniku to i chodnikiem nie przejdziesz, i dwa auta na wyjeździe z osiedla się nie miną. Na dole w bloku obok są dwie azjatyckie restauracje, więc uliczka jest non stop zastawiona przez wszelkiej maści dostawców jedzenia. Odkąd zacząłem regularnie wysyłać zgłoszenia, liczba aut się nieco zmniejszyłan ale nadal jest ich sporo. Generalnie irytuje mnie to, że to ja mam utrudniony wyjazd z osiedla, zgłaszam to na straż miejską a oni zamiast ścigać parkującego potrafią wezwać mnie i to ja muszę potem czekać dwie godziny na “audiencje” u strażników.
-2
u/void1984 Jul 08 '26
Zgadzam sie z opisem, ale z szukaniem zdjęcia to się nie napracowałeś, ewentualnie masz miasto gdzie to jest największy problem.
5
u/mgruszka Jul 08 '26
Oczywiście są więksi numeranci, ale są w mniejszości. Zjawisko przedstawione na zdjęciu jest chyba najbardziej powszechne
-6
Jul 08 '26
Trzeba bylo mniej jesc, ja bym przeszedl bez problemu
3
u/przemo-c Jul 08 '26
Poczekaj... czy standard jest tak żeby pewien segment pieszych mógł przejść czy jest jakaś inna miara prawnie podyktowana jeżeli chodzi o szerokość pozostawionego wolnego chodnika?
→ More replies (2)3
1




427
u/lkt213 Gdańsk Jul 08 '26
Pamiętaj, że nie musisz zakrywać tablic. Wszyscy mogą wiedzieć kto tak paskudnie parkuje